Przepis skopiowany z http://anulekkkk.blox.pl/2013/03/Domowy-budyn-waniliowy-z-sosem-malinowym.html.
Składniki:
Sos malinowy:
- 200g malin (mogą być mrożone)
- 3 łyżeczki cukru
Budyń:
- 2 szklanki mleka (500ml)
- 2 żółtka
- 4 łyżki cukru
- 1 laska wanilii
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- 2 łyżki masła
Przygotowanie: Przepis skopiowany z http://anulekkkk.blox.pl/2013/03/Domowy-budyn-waniliowy-z-sosem-malinowym.html.
Maliny włożyć do garnuszka, dodać cukier, gotować do rozpadnięcia malin, odstawić do ostygnięcia.W garnuszku zagotować połowę mleka z masłem oraz ziarenkami
z laski wanilii. Do litrowego słoika wlać resztę mleka, dodać cukier, żółtka,
mąkę ziemniaczaną, wymieszać potrząsając. Gdy mleko w garnuszku się zagotuje wlać
stróżką zawartość słoika, cały czas mieszać. Gdy budyń zacznie gęstnieć, chwilę
gotować, mieszać, żeby się nie przypalił.Część budyniu przełożyć do szklanki lub pucharka, wyłożyć
warstwę malin, znowu budyniu. Wierzch polać sosem malinowym.
Kilka słów ode mnie:
Budyń wyszedł pyszny. Nie użyłam jednak laski wanilii, bo jak zobaczyłam jej cenę, to moje studenckie konto powiedziało mi NIE. Użyłam za to cukru z prawdziwą wanilią, który kosztował mnie niecałe 4 zł i też były w nim czarne kropeczki :) Aha! I na samą górę dałam troszkę migdałowych płatków.
RADA: Uważnie czytajcie przepisy ;) Ja zamiast 3 łyżeczek cukru, dodałam do malin 3 łyżki(!) cukru. No dobra, przyznaje się, to była rada dla mnie :) A domownikom smakowało nawet z 3 łyżkami :)
Nawet nie masz pojęcia jaka to radość zobaczyć swój przepis na czyimś blogu i przeczytać, że smakowało :) Tym bardziej, że sama tworzę blog dość krótko. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńA mi jest miło czytając, że ktoś się z tego ucieszył :) PS. mam zamiar jeszcze wypróbować jedno z ciast z Pani bloga, które wygląda powalająco, ale to chyba w niebliskiej przyszłości, bo na ciasto trzeba dużo czasu i cierpliwości a tego się dopiero uczę w kwestii gotowania :)
UsuńA jakie to ciasto jeśli mogę zapytać?
OdpowiedzUsuń"Ciasto z malinami i budyniową pianką" - wygląda świetnie, a ja jestem malinowym łakomczuchem :)
UsuńTak myślałam :) A jeśli kochasz maliny, to w sezonie koniecznie musisz spróbować Pavlovej z ich dodatkiem :)
OdpowiedzUsuń